• Wpisów:660
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 15:03
  • Licznik odwiedzin:35 026 / 2731 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Była zwyczajna niedziela, wstała o godzinie 14. Musiała szybko umyć włosy, ubrać się i umalować, bo za 15 minut miała spotkaś się z nim , w ich ulubionym miejscu. Umalowała rzęsy , gdy nagle dostała sms'a : Szybko ! odpisała mu: zaraz będę. Ubrała się w swój płaszczyk, szalik i wyszła. Ucieszona, poszła w ich ulubione miejsce obok jeziora. Zobaczyła go, był zdenerwowany, ona się niego uśmiechała, ale on odwracał wzrok . Gdy podeszła bliżej, on powiedział: słuchaj... nie możemy już być razem. Ona zamarła, serce jej stanęło, czas się zatrzymał. gdy zapytała - dlaczego ? wyciągając telefon powiedział - zobacz. Zobaczyła jego z jakąś dziewczyną na tapecie, w wielkich oczach, długich czarnych włosach i wielkim dekoldem. Krzyknęła - nienawidzę Cię! Kochałeś mnie ! - ale już nie, minęło. Zaczęły jej płynąć łzy, próbowała być silna, ale jej się to nie udawało. Ugryzła się w język i dopiero się zaczęło. - jesteś największym sukinsynem . nienawidzę Cię! Kurwa !!! Odejdź !! nigdy nie wracaj !! Po co ty się w moim życiu w ogóle pojawiłeś .?! Kurwa mać!!! Odejdź.. !!! on spokojnym głosem odpowiedział. - heh. wiedziałem , że tak zareagujesz. Wyjął z kieszeni 5 żyletek. i powiedział - masz, tylko nie rób sobie krzywdy. i zaśmiał się. popatrzyła na niego ze złością, łzami w oczach. Wzięła żyletki i poszła. w domu nikogo nie było. Ona poszła do pokoju, popatrzyła na żyletki, wszystkie nieużywane . wzięła do rąk na raz dwie na ręcę napisała sobie : Kurwa, ty. Kurwa, spierdalaj. Byłeś, a Cię nie ma. Na całej ręce miała popisane różne słowa na niego . Usłyszała, jak ktoś wchodzi do drzwi, to była jej matka. Ona umyła żyletki, ręke i udawała, że śpi, ukrywając ręce i rozmazaną twarz. Przez cały dzień, czuła się, jakby ktoś ją bił, ciął. Ona, myślami była z nim , co robi, czy teraz jest z tą dziewczyną.. To były najgorsze chwile jej życia.
  • awatar Gość: to jest zajebiste ... i prawdziwe ;(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

" - paliła zabijając się od środka tak powoli, sekunda po sekundzie coraz bardziej. każdego dnia zadając sobie ból, który jako jedyny pobudzał do życia. z czasem stał się on przyjemnością, jedną z najlepszych rzeczy, które mogły ją spotkać. krew na kafelkach w łazience to marna monotonia, wbity w skórę ostry kawałek szkła i echo jej słów odbijające się od ścian. wspomnienia wypisane na rękach pozostaną pomimo tego jak jest, blizny na nadgarstku za każdym razem dadzą do myślenia."
  • awatar Doroleska: Zycie pozostawia czasam straszne blizny na naszym ciele
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów , pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika . będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach . jeśli najdzie mnie ochota , nie dopnę ostatniego guzika w tak skąpej bluzce i upiję się do cna . nie pogardzę też głośnymi napadami histerii i piciem wina w piaskownicy o piątej piętnaście nad ranem . jeśli tylko będę chciała . a potem i tak całą winę zrzucę na ciebie .
 

 
aż tak dużo wymagam ? trzymaj mnie za rękę , kiedy będę próbowała utrzymać stabilność na szpilkach . przepytaj mnie z biologi tuż przed sprawdzianem . napisz czasem przed snem puste 'dobranoc' . uśmiechnij się , gdy pobrudzę się sosem od pizzy i zetrzyj mi go z kącików ust . kiedy będę się sypać weź mnie w ramiona i przytulaj do piersi , dopóki się nie uspokoję . nie musisz mnie kochać , zwyczajnie chcę czuć , że jesteś .
 

 
lubię tak czasem obudzić się o piątej nad ranem , zgłosić nieprzygotowanie do życia i przespać resztę dnia .
  • awatar chanell: o 5 rano o,o da się tak obudzić? chodziło ci o 17? ;> świetne jajka, musze se takie zrobić!
  • awatar leniwiec...: też bym chętnie parę razy zgłosiła:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
że jesteś , że porozmawiasz , że usiądziesz czasami ze mną na lekcji w ławce , że poopowiadasz co ci się wczoraj wydarzyło , że powiesz coś w mojej obronie jeśli ktoś mi dokucza i że czasami przytulisz , mimo tego , że nie jesteśmy razem , bardzo ci za to dziękuje .
 

 
Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie stoję w oknie, trzymając w rękach ciepłe kakao, mi wystarczy szklanka, woda gazowana i sok malinowy. Nie zachwycam się piosenkami Jonasów i Miley Cyrus, ja wolę posłuchać Grubsona czy Soboty i mieć cały świat w dupie. Ja nie będę się zmieniać, bo nie potrafię.Jestem arogancka, a ty to musisz zaakceptować mimo wszystko i wbrew wszystkiemu, ot tak.
 

 

-Masz chłopaka? Nie szukam. Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów. W spólnym byciu razem owszem. Czemu taka jestem? Dojrzałam..
  • awatar chanell: miłość na siłe jest bez sensu, mam takie same podejscie jak ty ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak czytam mój pamiętnik, to nie mogę uwierzyć, że ja to wszystko przetrwałam.
 

 

Wkurwia mnie fakt, że nie mogę ustawić nawet przybitego opisu, bo zaraz piszą wszyscy z mojej listy, a ja muszę wymyślać tysiące historyjek, aby nikt nie dowiedział się prawdy.
 

 
Kiedyś na mojej ścianie w pokoju był napis 'Kocham Cię', do którego co wieczór uśmiechałam się, a dzisiaj z pogardą patrze się w to samo miejsce, co miesiąc temu, ale napis jest inny...- 'Fuck Love'.
 

 
ona nie zna się na psychologii, ale potrafi czytać z ust. ona kocha porządek, ale w jej pokoju ciężko cokolwiek znaleźć. ona zawsze mówi prawdę, która brzmi gorzej od kłamstwa. ona potrafi kochać. ona zawsze patrzy w oczy, ale nikt jej nie rozumie. ona kocha kwiaty, ale nie umie się nimi zajmować. ona ufa ludziom, ale często tego żałuje. ona kocha się śmiać, lecz bardzo często płacze. ona ucieka od przeszłości, ale często pragnie cofnąć czas. ona nie wierzy w cuda, ale gdy spada gwiazda - myśli życzenie. ona tyle razy trzaskała drzwiami, ale zawsze wracała. codziennie widzę ją w lustrze.
 

 
Jeśli podczas rozmowy na gadu-gadu, nie wysyłam emotek, to wiedz, że coś się dzieje.
 

 
Szła przez miasto, powtarzając sobie: "nie martw się, będzie dobrze, dasz radę".Weszła do domu, popatrzyła w lustro i rozbeczała się jak dziecko.
 

 
rzućmy monetą. orzeł - zostajesz ze mną aż do śmierci. reszka - zostajesz ze mną aż do końca życia.
 

 
*Faktycznie jestem słabsza od Ciebie, złam mi serce,kopnij w dupe i powyzywaj od dziwek jakoś trzeba zaimponować kolegom.
 

 

będąc pierwszy raz u mnie w domu słyszał , jak droczę się z mamą w przedpokoju , która po chwili z wredną miną rzuciła mi głośne : - żabcia moja ty , skończ już i zajmij się kolegą . - wystarczyło , żeby nabijał się ze mnie do dnia dzisiejszego i kiedy idziemy środkiem ruchliwej ulicy , a ja udając focha nie chcę dać mu ręki , mówi nadzwyczaj głośno przesłodzonym głosem : - żabcia moja ty , dasz mi rączkę ? .
 

 

trzymałam go mocno za rękę nie mogąc się od niego oderwać. - leć kochanie, bo ci ucieknie! - poganiał mnie widząc stojący na przystanku autobus. - szybko, jeszcze jeden. - dociągałam go do siebie łapczywie sięgając ust. - leć wariatko. - śmiejąc się pocałował mnie ostatni raz. wbiegłam do autobusu ledwo przeciskając się przez zamykające się już drzwi. kilkoro ludzi śmiało się radośnie komentując:- jacy zakochani. - kierowca także rozbawiony tą całą sytuacją zapytał: - co, ukochany nie chciał puścić ? - nie zdążyłam usiąść a już poczułam wibrujący w kieszeni telefon. dzwonił. - wysiadaj na najbliższym przystanki głupku , mam twoją kurtkę . - słysząc śmiechy ludzi wybiegłam gnając w jego stronę. wychylił się zza rogu łapiąc mnie i znów łącząc nasze usta. trzymając swoją kurtkę już w dłoniach zdążyłam mu wyszeptać zmachanym głosem: - zawsze chciałam tak do ciebie biec.- ale żeby się całować , a nie wziąć kurtkę. - powiedział rozbawionym tonem a ja nastawiłam usta . - milcz głupku , całuj.
 

 
Spotkała się ze swoim sercem przez przypadek, tak na chwilę. Zapytała je dlaczego kocha właśnie JEGO .? Dlaczego nikt inny, tylko on .? Serce uśmiechnęło się, ale nadal nie odpowiedziało na jej pytanie. Ona, jak mała dziewczynka nie zrozumiała milczenia. Tupała nogami o podłogę ciągle pytając : no dlaczego .? Serce w końcu jej odpowiedziało. To przeznaczenie.
 

 
`. Pojebana nastolatka . Uśmiechnięta egoistyczna ,wredna , chamska , pyskata , bezczelna gówniara która ma na wszystko WYJEBANE . Już dawno przestała wierzyć w miłość , jednak nadal go kocha i nie może przestać ..
 

 
Jestem emocjonalnie rozpierdolona... Przyjdź później
 

 
Mam do ciebie prośbę... Wyjdź z mich myśli, bo zaczynasz mnie wkurwiać!
 

 
'Tu nie chodzi o to,że potraktowałeś mnie jak szmatę, bo będąc ze mną mówiłeś jaka ja nie jestem "piękna" czy "najważniejsza" chociaż tak bardzo w Tobie to uwielbiałam, to nie chodzi o to, że nie dawałam sobie rady na kolejne dni, bo dzień bez Ciebie był nudny,i kurwa dziwny. Gdy zabrakło w moim życiu Ciebie, olałam dosłownie wszystko, codziennie chodziłam na melanże, opijałam się do zgonu, by zapomnieć ile dla mnie skurwielu znaczyłeś. To nie chodziło o to, że było w Tobie tyle skurwiela, którego tak mocno kochałam. Chodziło o to, że tak szybko zjebałeś mi sens na kolejne dni.'
 

 
tu nie chodzi nawet o to czy się gniewam . nie gniewam się . ja tylko czuję się jak oszukane dziecko , któremu obiecali lizaka , a potem mu go pokazali i powiedzieli że nigdy go niedostanie .
 

 
Bo w dzisiejszych czasach jedyny komplement, na który możesz liczyć to 'niezła z Ciebie dupa'. Słowa 'kocham Cię' zastępowane są przez 'chcę Cię przelecieć'. Pocałunek zastępuje klepnięcie w tyłek, a czułe objęcie obmacywankę w jednym z publicznych miejsc.
 

 
na co dzień spotykasz kolesi, którzy kiedyś Ci się podobali. dostrzegasz wszystkie ich niedoskonałości, krzywy nos, odstające uszy, a oczy już nie są takie piękne. stawiasz się przed pytaniem - co w nich widziałaś? podobno byłaś zakochana. no pamiętasz to. byli cudowni, jedyni. zdajesz sobie sprawę, że całe to uczucie, którymi ich darzyłaś, było zwykłą ściemą. a czy wyobrażasz sobie, że i do Niego Ci przejdzie?
 

 
chwilowy przebłysk inteligencji . ♥
 

 
Założyłam sobie gumkę recepturkę na nadgarstek. Za każdym razem, gdy o Tobie pomyślałam strzelałam sobie nią z całej siły w dłoń. Miałam nadzieję, że to poskutkuje. Mój nadgarstek ocieka krwią, a Ty nadal jesteś głównym tematem moich przemyśleń.
 

 
-znowu rano weszłam na gadu równocześnie z Tobą. znowu na dzień dobry uderzył mnie Twój opis, o Niej
 

 

nie zależało mi tak bardzo na chodzeniu za rączkę, przytulaniu się. chciałam jedynie zakochać się, znaleźć miłość. osobę z którą zapragnę spędzić resztkę swojego życia. chciałam jedynie osoby która obdarzy mnie tak wielkim i silnym uczuciem jakim darzę ją. zamiast tego otrzymałam kolejny cios w serce, kolejny przyklejony plaster, który non stop się odkleja .
 

 
najgorsze jest gdy odtrącasz na prawdę fajnego faceta, któremu na Tobie zależy tylko dlatego, że w głowie siedzi Ci frajer, który Cię zranił.
 

 
Wyrosłam na betonie pośród bloków, wśród chłopaków. Pamiętam do dziś, jak latałam za piłką, zabawę na trawniku, wieczne gry w chowanego, cztery ulice. Czasy się zmieniają teraz młodzi chowają się by wypić, zapalić.. Dziś już tego nie ma ,co kiedyś, ośka się zmieniła w szare bloki, ulice świecą pustkami. Nie słychać bawiących się dzieci na placach zabaw. Ale to właśnie osiedle nauczyło mnie, czym jest na prawdę życie. Dzięki chłopakom przekonałam się, że nie zawsze przegrana musi zakończyć się płaczem. Nauczyłam się patrzeć na świat z drugiej strony. Korzystam z życia dopóki jest.
 

 
Na wszelki wypadek nie będę już z Tobą pić, zawsze gdy jestem pijana włącza mi się funkcja "miłość" i boję się, że przypadkiem Ci ją wyznam.
 

 
Za bardzo wrażliwa , za mało twarda , dziecinnie naiwna i głupio uparta .
 

 
Jestem z tej grupy osób co szybko się przywiązują, wiesz uważaj na swoje słowa i gesty.